sobota, 20 sierpnia 2016

Rozdział 6 - Jesteś najlepszym tatą..

Justin Bieber

Gdy Selena wybiegła z pokoju Cornelii wróciłem po swoje rzeczy żegnając się z przyjaciółką i wyszedłem pośpiesznie z pokoju aby zdążyć za swoją żoną. Jednak nie było mi to dane bo zostałem zaatakowany tuż przy windzie przez tłum swoich fanek.
Po niespełna godzinie czasu gdy już wkońcu dotarłem do pokoju rozejrzałem się po amartamęcię z nadzieją że zastanę tu brunetkę. Jednak nie było jej tutaj. Zajrzałem do szafek w których trzymała swoje ubrania były puste. Wiedziałem że skoro nie ma jej rzeczy to tym bardziej nie ma jej już w tym hotelu. Spojrzałem na zegarek który wyświetlał godzinę 12.45.
- Cholera ! - warknąłem przeczesując dłonią swoje włosy. Wiedziałem że nie zdąże już na samolot do domu który wylatuje za 15 minut i którym zapewne wraca Selena.
Wyciągnąłem telefon z kieszeni i wybrałem numer.
- Keny - zaczełem gdy tylko połączenie się nawiązało.
- Przyślij mi odrzutowiec na adres który wyśle ci sms ok ? - dodałem pośpiesznie.
- Okej Justin. - odpowiedział.
Gdy zakończyłem rozmowę ze swoim pracownikem a zarazem dobrym kumplem. Napisałem wiadomość z adresem mojego pobytu i wysłałem tak jak mówiłem wcześniej do Kenego. Odłożyłem telefon na łożku i podeszłem do szafki zaczynając pakować swoje ciuchy do walizki. Po niespełna 20 minutach kończąc pakowanie zapiełem walizkę i biorąc telefon z łożka wyszedłem z pokoju.
Podeszłem do recepcji chcąc wymeldować się z pokoju.
- Witam Panie Bieber - powiedziała rudowłosa młoda dziewczyna gdy tylko zobaczyła mnie przy recepcji.
- Cześć chciałem wymeldować się z pokoju - oznajmiłem tlumacząc jej powod mojej obecności.
Dziewczyna zaczeła coś wpisywać do komputera.
- Ale termin opuszczenia apartamentu mija dopiero za dwa dni - powiedziała spoglądając na mnie.
- Wiem ale musze wracać do żony i synka - odpowiedziałem spoglądając na ekran mojego telefonu.
- Co to za żona że wraca do domu bez męża - zapytała a raczej stwierdziła.
- Ja to bym nigdy takiego męża nie zostawiła - dodała posyłając mi zalotne spojrzenie. Zaśmiałem się.
- Moja żona jest ideałem dla mnie - stwierdziłem.
- Czy już mnie wymeldowałaś ? - zapytałem zmieniając temat. Chcąc uniknąć dalszej bezsensownej rozmowy.
- Tak. Gotówka czy karta ? - zapytała
- Karta - odpowiedziałem przybliżając swoja kartę do czytnika i zapłaciłem za pobyt tutaj. Chowając kartę do portfela odwrócilem się z zamiarem opuszczenia holu a zarazem hotelu.
- Zadzwonisz do mnie ? - usłyszałem pytanie za sobą.
- Nie. Kocham Selene a takie dziewczyny jak ty lecące na sławe moją i moje pieniądze mnie nie interesują - odpowiedziałem nawet się nie odwracając poczym wyszedłem z hotelu.
Będąc już na zewnątrz dostrzegłem czekającego na mnie Kenego. Podszedłem do niego i przywitalem się.
- To co lecimy ? - zapytałem posyłając mu delikatny uśmiech.
Chlopak przytaknął i ruszył przed siebie. Najprawdopodobniej w miejsce w którym mógł ,, zaparkować ,, samolot.
Po 20 minutach  dotarlismy na plaże gdzie już z daleka widziałem odżutowiec. I pełno ludzi wokół niego.
- Justin moge zapytać co się stało ? - usłyszałem z ust kolegi.
- Wracam do domu - odpowiedziałem.
- A Selena ? - zapytał
Westchnąłem zdajac sobie sprawę że Keny nie odpósci puki nie dowie się całej prawdy.
Gdy bylem dość blisko samolotu ludzie zaczeli piszczeć na mój widok i krzyczeć że chcą ze mna zdjęcia i że mnie kochają. Doceniam to że są za mną ale w tamtej chwili nie miałem ochoty na kontakt z fanami. Milcząc i nie reagujac na nich poprostu wsiadłem do środka a zaraz za mną Keny.
- Więc ? - zapytał niepewnie patrząc wyczekująco w moją stronę.
- Selena myśli że zdradzam ją z Cornelią. Zobaczyła mnie w jej pokoju. Piliśmy a Sel spała w naszym pokoju. Nie wróciłem na noc i ona spakowała się i prawdopodobnie leci już do domu - powiedziałem w skrócie.
- To masz teraz przejebane - zaśmiał się.
- Wiem - odpowiedziałem.
Podczas lotu rozmawiałem jeszcze z Kenym na temat tego co zdażyło się w Gran Canarii.
Po 6 godzinach lotu wylondowałem na dachu willi rodziców. Specjalnie tam kazałem dobudować mały parking na mój odżutowiec.
Po kilku sekundach wysiadłem ze środka i chwyciłem swoją torbę podróżną kierując się w stronę drzwi które zaprowadzą mnie do domu rodziców.
- Tatuś tatuś - usłyszałem krzyk swojego synka który wybiegł zza drzwi. Puściłem torbę i rozłożyłem rece chcąc objąc mojego małego szkraba.
- Cześć synku - przywitałem sie całując go w głowkę.
- Dobzie zie wrociles bo mamusia placała - oznajmił patrząc na mnie i posmutniał. A mi zrobiło się głupio dobrze wiedziałem że to moja wina.
- Zaraz porozmawiam z mamusią i nie będzie już płakać - oznajmiłem idąc z synkiem korytarzem do środka willi rodziców.
Po chwili znalazłem się w środku w salonie gdzie zastałem tam moją matkę sprzątającą zabawki Jexona.
- Cześć mamuś - przywitałem się całując ją w policzek.
- Cześć. Nieźle narozrabiałeś Justin - powiedziała patrząc na mnie surowym wzrokiem.
- Mamo daj spokój . Gdzie Selena ? - zapytałem rozglądając się po pomieszczeniu.
- Spi - odpowiedziała.
- Nie idz do niej. Daj jej odpocząc - powiedziała dodając natychmiast.
- Muszę z nią porozmawiać - powiedziałem dżącym głosem.
- Nie teraz. Zajmij się synem - odpowiedziała.
Nie chcąc się kłocic z matką zrobiłem jak mówiła. Może ma racje że Selena odpocznie to wtedy z nią porozmawiam i wylumacze jej wszystko na spokojnie. Uklęknęłem przy Jexonie który bawił się grzecznie na dywanie.
- Idziemy na spacer ? - zapytałem.
- Taaak - krzyknął radośnie z wielkim uśmiechem na ustach. Po chwili trzymałem małego na rękach kierując się z nim do wyjścia. Miedzy czasie ubrałem mu buty i wyszliśmy.
- Kocham Cie tatusiu. Jesteś najlepsim tatią na świecie - wyszeptał do mojego ucha wtulając się we mnie. Uśmiechnełem się słysząc jego słowa. Byłem szcześliwy że mam wszystko czego potrzebuje od życia. Kariere , pieniadze , fanów a przede wszystkim syna i cudowną żone. Wiedziałem że muszę się postarać aby ich nigdy nie stracić.




2 komentarze:

  1. Genialny rozdział 💞💞💞 dobrze ze jus wrócił do domu ❤❤❤ cieszę się ze dogaduje sie z synem 😍😍😍 mam nadzieję ze wyjaśni sobie wszystko z seleną 😘😘😘 życzę dużo weny 🍬🍬🍬 i czekam na next 👑👑👑👑

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny! Dobrze, że Justin poleciał za Seleną i mam nadzieję, że im się ułoży. Czekam na next i życzę dużo weny :**

    OdpowiedzUsuń